w domu z powrotem

przez , 03.sie.2010, w To tylko życie

Wróciłam i nie mogę się pozbierać. Dwa dni odsypiałam nieprzespane noce. Namiot był mały i ciasny, zalany deszczem ale to dodawało pikanterii całej sytuacji. To nie były wakacje na plaży ale szkoła przetrwania, a przetrwać trzeba było wiele. Był śmiech , łzy, nocne warty, słońce, ulewy, zwiady, targ niewolników, pożegnanie z Huzarem, obalenie rządu, walki gladiatorów, nocne popijawy(beze mnie:), wyścigi samochodów na pasie startowym i trudno opisać wszystko co się tam działo bo była by z tego prawdziwa epopeja. Taksiarze to zajebiści ludzie z których każdy ma jakiegoś wkręta w głowie a ja jako ich rekrut mam tych wkrętów kilka, a poza tym okazało się, że jestem jak to Koper określił ich najzajebistrzym rekrutem jakiego mieli:)Już za nimi tęsknie i nie mogę się doczekać okazji do następnego spotkania. Trudno wrócić do realu, po dziesięciu dniach GRY.A w realu jest M, który bardzo tęsknił i dzwonił po kilka razy dziennie, pusty pokój po synu, który wyjechał do Holandii na dwa miesiące, praca, siłownia, mitingi, dom, dzieciaki no i oczywiście mój psiak..

:, ,

5 Comments for this entry

Odpowiedz

Sierpień 2010
P W Ś C P S N
« lip   wrz »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1042
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 177

Archiwum