Dokąd…

przez , 06.lis.2012, w To tylko życie

Przeklinam i błogosławię, kocham i nienawidzę jestem przytłoczona tak niezliczoną ilością uczuć i emocji, że nawet nazwać ich nie potrafię. Stoję na rozstaju i nie potrafię dokonać wyboru bo cokolwiek zdecyduję to i tak będę cierpieć.Zraniona miłość nadal jest miłością tak jak zwalone drzewo nadal jest drzewem tyle, że już niezdolnym by zakwitnąć i wydać owoce. Ptaki nie uwiją gniazd w jego koronie, nie da już cienia zmęczonemu wędrowcy, ale może posłużyć do rozpalenia ognia by ogrzać w zimną noc lub użyźnić ziemię by nowe drzewo mogło wyrosnąć czerpiąc siły z gnijących szczątków…jest czas narodzin i czas umierania, czas siewu i zbiorów…jaki czas jest dla mnie?

:, , , , , , ,

1 Komentarz dla wpisu

Odpowiedz

Listopad 2012
P W Ś C P S N
« paź   gru »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1068
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 177

Archiwum