strona główna




Samotność i Cerber pod opieką


Od kilku dni jestem jak to mówią "słomianą wdową". M wyjechał do UK do brata za chlebem a mi pozostało czekanie na telefon wieczorami, krótka rozmowa i łzy.Zostawił mi coś jeszcze, mianowicie swoją babcię pod opieką. Staruszka ma 88 lat, demencję starczą,sklerozę jak stąd do Ameryki, jest głucha i ledwo chodzi a przy tym wszystkim pała nienawiścią do M.Wszystko chowa a potem twierdzi, że jej ukradł, wypił, zjadł itd.Nawet teraz gdy tam przychodzę to nic nie słyszę tylko jej ciągłe pretensje i narzekania jaka to z M kanalia i świnia. Po wizycie u Babuni jestem zwolennikiem eutanazji;)tyle o babci, jakoś to przeżyję.
Tagi: smutek, samotność, tęsknota
2012-02-10 12:48:17 skomentuj (0)