Tag: 24 godziny

Na drodze do lepszego :)

przez , 21.mar.2017, w To tylko życie

Dziwnie się tu czuję. Może i dobrze by było wrócić do pisania, bo tu bardziej intymnie i anonimowo, niż na Fejsie. Z drugiej strony zastanawiam się czy ktoś to przeczyta. Właściwie to nie ważne. Mogę być sobą i wygadać się, może nawet po przynudzać.W zasadzie fajna opcja. Zastanówmy się co się zmieniło. Nadal nie palę , nie piję i na dodatek zostałam weganką. W zasadzie to jestem na drodze do weganizmu bo zdarzają mi się jeszcze wpadki zwłaszcza na słodyczach, które dostaję w pracy.Ale w 99,8 % to jestem na diecie wegańskiej a pracuje nad tym by rozwinąć inne dziedziny życia tak bym mogła powiedzieć, że jestem weganką.Co jeszcze robię na plus – aha – zbieram kupki po moim psie :), sortuje śmieci na razie na mokre , suche i szkło ale bardzo się staram i nawet poganiam młodych w domu , żeby nie mieszali w kubłach.Jak mam do pokonania dystans mniejszy niż 5 km to najczęściej wybieram spacer lub rower…korzyści 3 – oszczędzam pieniądze, środowisko i zdrowie :) Tyle na razie grzechów wieku dojrzałego. Pewnie dbając o siebie i otoczenie umrę zdrowsza haha :)

Zostaw komentarz :, , więcej...

Od trzech miesięcy….

przez , 01.lip.2015, w To tylko życie

Od trzech miesięcy nie palę… nie spotykam się z M…Chodzę po górach…ostatnio nawet wsiadłam na rower i przeżyłam…odkZdjęcie0200rywam na nowo świat wokół mnie…

Zostaw komentarz :, więcej...

Wiosenne niebo

przez , 16.sty.2015, w To tylko życie

Wiosenne niebo nad górami, globalne ocieplenie czy tylko kaprys przyrody. Nauczyłam się, że na pewno to umarł Kopernik i Ziemia się kręci, reszta to kwestia przypadku.

Zostaw komentarz :, , więcej...

Skrót dnia

przez , 07.maj.2014, w To tylko życie

Gapię się pusto w telewizor, piekę chleb, wychodzę na siłownie, odrabiam godziny w pracy, zagram na kompie, usunę maile z poczty, wyjdę z psem, umyję włosy, zasnę wtulona w samotność, obudzę się niestety…

Zostaw komentarz :, , , , , , więcej...

Licznik wyzerowany :(

przez , 10.paź.2013, w To tylko życie

Wczoraj M po 67 dniach nie picia wyzerował licznik. Może to przeczuwałam bo od kilku dni miałam wewnętrzny niepokój i chodziłam rozdrażniona. Czasami myślę, że to może moja wina, że On to podświadomi odbiera, te moje lęki i strachy ale w końcu to nie ja mu kupiłam piwo i nie ja z Nim piłam…Co dalej…pomodliłam się…piekę chleb…wszystko co najlepsze jeszcze przed nami…czas włączyć pozytywne myślenie…tylko jakoś sił nie starcza by zaczynać wszystko znów…

1 komentarz :, , , , , , więcej...

Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« mar    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1067
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 177

Archiwum