Tag: przyjaciele

Pamiętniki z wakacji

przez , 31.lip.2014, w To tylko życie

Wróciłam z wakacji, na bloga, do rzeczywistości i wiele innych powrotów mogłabym opisać. Życie przewróciło mi się do góry nogami ale nie chcę pisać o smutach. Napiszę o wakacjach. Pojechałam po długiej przerwie na Konwent post-apo. największy taki konwent w Polsce czyli OLD TOWN.Wielu ludzi pamiętało o mnie czego się nie spodziewałam. Larp był zajebisty. Pracowałam w Fabularnej Izbie Wytrzeźwień i Szpitalu Lekarzy Bez Granic. Byłam specjalistą od zatruć i nałogów ale dziewczyny często korzystały z mojego doświadczenia z realu więc jak to określił Mozart robiłam dobry klimat co mnie bardzo ucieszyło. Poza tym były karawany do dziczy, walki z Mutantami, nocne ataki na miasto,Dronki patrolujące niebo choć czasem im odbijało szczególnie po wizycie Rona Fapullusa. Zapomniałabym o Billu który ze mną był.Okazał się bardzo przydatnym stworzeniem bo nie czułam się samotnie nocą w namiocie. Bill zdobył serca wielu z ludzi miał nawet swój identyfikator i „akredytację”.Wrócił szczęśliwie ze mną do domu i teraz mieszka na komodzie. Bill jest malutki a przejechał Polskę od południa na północ i z powrotem więc jest chyba pierwszą myszką która podróżowała koleją :)razem tego będzie jakieś 1700 km. Teraz sobie trochę popracuję a za dwa tygodnie jadę na Zakonki do niejakich Miłocic Małych tym razem bez Billa na chyba że Jamajka zabierze Pepera Bojownika to Bill pojedzie też nie może być gorszy od niebieskiej rybki:)

Zostaw komentarz :, , , , więcej...

Pożegnania…

przez , 09.kwi.2013, w To tylko życie

Wróciłam od M jakiś czas temu, święta na obczyźnie całkiem fajne pomimo chłodu i skromnych finansów, ale trzeźwe.Chłopaki starali się jak mogli, we mnie wstąpiła nowa nadzieja ale niestety w czwartek znowu dali czadu. Żegnajcie złudzenia…Odliczane zaczęte od początku…teraz na dodatek odłączyli im internet wiadomo kto nie płaci ten nie ma więc w konsekwencji kontakt z M będę miała tylko przez komórkę i to na mój koszt :(
Dziś pożegnałam mojego Fiacika. Biedactwo stało pod blokiem nie jeżdżone przez prawie pół roku, aż wreszcie znalazł nowego pana. Oddałam go J za przysłowiową złotówkę.J go wyremontuje i da mu szansę by sobie trochę jeszcze pojeździł.Przyjechali po niego z linką holowniczą a on odpalił i pojechał na własnych kołach do nowego właściciela. Dobrze się spisał Cienkuś. Jestem z niego dumna :)

Zostaw komentarz :, , , , więcej...

Tylko jeden dzień

przez , 29.sty.2013, w To tylko życie

Najdroższa karta wstępu do klubu to karta wstępu do AA trzeba zapłacić wysoką cenę przepitych lat, zdrowia, pieniędzy, rodziny, nierzadko życia. Ci ostatni już nie mają szansy tam wejść. Skoro płacimy tak wysoką cenę to głupotą byłoby rezygnować, bo powrót może być trudny a czasem niemożliwy. M wrócił, nie wiem na jak długo ale po ostatnich ciągach znowu się poderwał do lotu, poszedł na miting do kościoła i jest od kilku dni trzeźwy. Czekam na jego przylot do Polski nie wiem kiedy bo termin wciąż się przesuwa z powodów różnych: picia, pracy, śniegów, braku pieniędzy itd. Mam nadzieję, że w końcu przyleci i….nie planuję co będzie po ostatnich koszmarnych tygodniach które mi zafundował nie myślę o jutrze, żyję dziś i tylko to mnie obchodzi. Pewnie gdybym mu powiedziała, że to koniec nikt nie miałby do mnie żalu, ale wciąż wierzę, że mu się uda, wciąż mam nadzieję. W końcu we mnie ktoś kiedyś też uwierzył, dał mi szansę a ja niczym się nie różnię od innych alkoholików, dziś jestem trzeźwa a jutro…tylko dziś się liczy-24 godziny i tak dzień po dniu….

Zostaw komentarz :, , , więcej...

Mela

przez , 17.gru.2012, w To tylko życie

Moja rodzinka powiększyła się o małego, roztrzepanego szczeniaka co skutkuje wiecznym bałaganem, porozrzucanymi rzeczami i wielką radością. Psiak jest słodki i bardzo podobny do naszej poprzedniej suni. Niby kundelek ale mają tak wiele cech wspólnych, że chyba czas ogłosić narodziny nowej rasy:) Na razie jest masa kłopotów bo piesek trafił do nas ze schroniska po przejściach i wymaga więcej pracy wychowawczo-porządkowej ale dajemy radę. Poza tym zima, święta za pasem, ja jak co roku zapadam w sen zimowy i nic mi się nie chce, na dodatek zakupiłam „Wiedźmina 2” co skutkuje jeszcze większym brakiem czasu na inne zajęcia, więc dom stoi i czeka spokojnie na „powrót gospodyni”. Może się doczeka:)

1 komentarz :, , więcej...

Spokoje-niepokoje

przez , 26.wrz.2012, w To tylko życie

Jestem po 24-godzinnym dyżurze, całym dniu snucia się po domu i jakoś nie chce mi się spać. Pewnie to efekt przemęczenia albo te kilka godzin drzemki w dyżurce dostatecznie zregenerowało moje siły. Rozmowa na skype z M też mnie nie uspokoiła wręcz odwrotnie. Wczoraj jak niespodziewanie zadzwonił do mnie do pracy to byłam naprawdę szczęśliwa, a dziś jak Go zobaczyłam to znów ruszyła lawina wątpliwości. Musiałam zapytać czy jest trzeźwy-powiedział, że tak ale ja już mam w mózgownicy czerwone światło. Moja podświadomość tak działa, że czuję wewnętrznie jak coś nie gra a dziś coś nie grało, nie pasowało, był pobudzony,rozkojarzony. Twierdził, że to wynikało z radosnego nastroju bo wreszcie dostali zlecenie i mają zapewnioną pracę na co najmniej 3-4 tygodnie a potem już chyba zaczną to „oczekiwane duże zlecenie”. Pocieszam się tylko myślą, że jak pracuje to nie pije. Dla niego najgorszym wyzwalaczem jest bezczynność. Muszę trochę odpuścić, nie mogę pozwolić na to by ciągły strach przed jego piciem paraliżował moje siły. Czasami przychodzi mi do głowy pomysł żeby iść na Al-anon ale zaraz wyrzucam z głowy te myśli. W końcu jestem Alkoholiczkom i mam narzędzia do radzenia sobie z problemami w postaci 12 Kroków , mam broń do walki-mitingi , mam całą armię- Wspólnotę AA niczego więcej nie potrzebuję. Mam swoją Szklaną Górę na którą trzeba iść.

2 komentarze :, , , , , , więcej...

Maj 2017
P W Ś C P S N
« mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1042
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 177

Archiwum