Tag: samotnosc

Życie chłoszcze

przez , 08.maj.2014, w To tylko życie

Nauczyłam się przyciskać czerwoną słuchawkę…nauczyłam się zamykać drzwi…nauczyłam się mówić nie…nadzieja umiera ostatnia…moja już jest w agonii…miałam nie pisać o M zamknąć ten temat bo ileż razy można powtarzać ten sam tekst”M znowu pije”…ja już nie pamiętam jak to jest gdy On nie pije…nauczyłam się spać sama…nauczyłam się nie płakać…nauczyłam się nie czekać…nauczę się nie kochać…

Zostaw komentarz :, , , , , , , więcej...

Skrót dnia

przez , 07.maj.2014, w To tylko życie

Gapię się pusto w telewizor, piekę chleb, wychodzę na siłownie, odrabiam godziny w pracy, zagram na kompie, usunę maile z poczty, wyjdę z psem, umyję włosy, zasnę wtulona w samotność, obudzę się niestety…

Zostaw komentarz :, , , , , , więcej...

Koniec pewnego etapu

przez , 28.sty.2013, w To tylko życie

Jak rozbitek na samotnej wyspie
Palę ognisko, wysyłam znaki dymne
Stoję na brzegu wpatrzona w horyzont
We włosach tańczy morska bryza
Nad głową krzyczą stada ptaków
Morze wypluwa resztki wraków
Buduję dom z okruchów marzeń
Z muszli układam ślepe witraże
Czas przesypuje się przez palce
Poddałam się i już nie walczę

Zostaw komentarz :, , , , , więcej...

Dopóki ziemia kręci się…

przez , 23.lis.2012, w To tylko życie

Od pewnego czasu moje wpisy pojawiają się tylko gdy jest źle, jest smutno a sny są czarne i przerażające a rzeczywistość podobna do snów. Nie liczę już dni ani dobrych ani złych. Jeśli jest jeszcze jakaś nadzieja to głęboko uśpiona, ukryta za zasłoną złamanych obietnic. Nie potrafię wprost powiedzieć, nazwać rzeczy po imieniu bo boje się, że jeśli to zrobię staną się nieodwracalne, niezmienne a tak jeszcze się łudzę, że to się nie stało, że to tylko koszmarny sen obudzę się i znów świat będzie piękny. Boże użycz mi Pogody Ducha…jak bardzo teraz jest mi potrzebna ta modlitwa by wytrwać, nie poddać się , żyć, kochać i trwać mimo wszystko…Dopóki ziemia kręci się…

3 komentarze :, , , , , , , więcej...

Jazda bez trzymanki ,starsza pani i tesknoty

przez , 17.lut.2012, w To tylko życie

Jechaliście kiedyś bez hamulców przez środek miasta-ja jechałam w niedzielę wracając od Babuni-M.W moim fiaciku poszło serwo więc pozostał mi 1 i 2 bieg oraz ręczny którego nie ma:)Dojechałam szczęśliwie do domu, wszystkie koty, piesi, samochody, słupy i drzewa napotkane po drodze całe i zdrowe a fiacik też przeżył w jednym kawałku. nie wiem czy to opatrzność czy moje zdolności i zimna krew ale w końcu jestem „Taksiarzem”.Tyle o sportach ekstremalnych…

Moje życie kręci się teraz między pracą, domem, telefonami od M oraz domem Babuni i tak na okrągło.Ustaliliśmy z M, że polecę do niego na tydzień jakoś pod koniec marca jak już się tam ustawi i będzie mu lżej.Na razie pozałatwiał wszystkie pozwolenia, numerki certyfikaty, i od poniedziałku już będzie pracował na swoje konto.Strasznie mi go brakuje, zwłaszcza jak jadę do Babuni i widzę pusty pokój. W zasadzie to wchodzę tam tylko po to by zostawić rzeczy i zajmuję się Babcią. Ona też tęskni.Na początku cały czas nadawała na Niego, teraz trochę przystopowała, pyta czy dojechał tak jakby to było wczoraj, ale Ona nie ma poczucia czasu, jakby nie kartki w kalendarzu to nie wiedziałaby jaki dzień tygodnia mamy.Czasami zerwie dwa razy i już jej się wszystko myli.Chwilami jestem na nią zła, czasem mi jej żal, ale czasami jej zazdroszczę tego, że nie pamięta, że żyje we własnym świecie. Często powtarza, że za długo żyje i nie wie po co. Ja myślę, że żyje po to aby tacy ludzie jak ja czy M mogli dobrymi uczynkami wobec starszej i słabej kobiety odpokutować za swoje błędy z przeszłości, a może po to by wybaczyła, bo wciąż nosi w sercu urazę do M i do jego matki(swojej synowej).

2 komentarze :, , więcej...

Kwiecień 2017
P W Ś C P S N
« mar    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1042
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 177

Archiwum