Tag: stres

Życie chłoszcze

przez , 08.maj.2014, w To tylko życie

Nauczyłam się przyciskać czerwoną słuchawkę…nauczyłam się zamykać drzwi…nauczyłam się mówić nie…nadzieja umiera ostatnia…moja już jest w agonii…miałam nie pisać o M zamknąć ten temat bo ileż razy można powtarzać ten sam tekst”M znowu pije”…ja już nie pamiętam jak to jest gdy On nie pije…nauczyłam się spać sama…nauczyłam się nie płakać…nauczyłam się nie czekać…nauczę się nie kochać…

Zostaw komentarz :, , , , , , , więcej...

Licznik wyzerowany :(

przez , 10.paź.2013, w To tylko życie

Wczoraj M po 67 dniach nie picia wyzerował licznik. Może to przeczuwałam bo od kilku dni miałam wewnętrzny niepokój i chodziłam rozdrażniona. Czasami myślę, że to może moja wina, że On to podświadomi odbiera, te moje lęki i strachy ale w końcu to nie ja mu kupiłam piwo i nie ja z Nim piłam…Co dalej…pomodliłam się…piekę chleb…wszystko co najlepsze jeszcze przed nami…czas włączyć pozytywne myślenie…tylko jakoś sił nie starcza by zaczynać wszystko znów…

1 komentarz :, , , , , , więcej...

Dopóki ziemia kręci się…

przez , 23.lis.2012, w To tylko życie

Od pewnego czasu moje wpisy pojawiają się tylko gdy jest źle, jest smutno a sny są czarne i przerażające a rzeczywistość podobna do snów. Nie liczę już dni ani dobrych ani złych. Jeśli jest jeszcze jakaś nadzieja to głęboko uśpiona, ukryta za zasłoną złamanych obietnic. Nie potrafię wprost powiedzieć, nazwać rzeczy po imieniu bo boje się, że jeśli to zrobię staną się nieodwracalne, niezmienne a tak jeszcze się łudzę, że to się nie stało, że to tylko koszmarny sen obudzę się i znów świat będzie piękny. Boże użycz mi Pogody Ducha…jak bardzo teraz jest mi potrzebna ta modlitwa by wytrwać, nie poddać się , żyć, kochać i trwać mimo wszystko…Dopóki ziemia kręci się…

3 komentarze :, , , , , , , więcej...

Dokąd…

przez , 06.lis.2012, w To tylko życie

Przeklinam i błogosławię, kocham i nienawidzę jestem przytłoczona tak niezliczoną ilością uczuć i emocji, że nawet nazwać ich nie potrafię. Stoję na rozstaju i nie potrafię dokonać wyboru bo cokolwiek zdecyduję to i tak będę cierpieć.Zraniona miłość nadal jest miłością tak jak zwalone drzewo nadal jest drzewem tyle, że już niezdolnym by zakwitnąć i wydać owoce. Ptaki nie uwiją gniazd w jego koronie, nie da już cienia zmęczonemu wędrowcy, ale może posłużyć do rozpalenia ognia by ogrzać w zimną noc lub użyźnić ziemię by nowe drzewo mogło wyrosnąć czerpiąc siły z gnijących szczątków…jest czas narodzin i czas umierania, czas siewu i zbiorów…jaki czas jest dla mnie?

1 komentarz :, , , , , , , więcej...

Teraz Ja:)

przez , 16.paź.2012, w To tylko życie

18-ty dzień bez papierosa, nie bez nikotyny bo wspomagam się plasterkami i e-papierosem ale nie zapaliłam „wyrobu tytoniowego”, przynajmniej zniknął smrodek który był wszechobecny rano i wieczorem. Biorąc pod uwagę fakt, że obalałam ponad dwie paczki dziennie to jestem bogatsza o kilka stów miesięcznie , o świeży oddech i kilka odczynów na skórze po plastrach z nikotyną. To nie moje pierwsze podejście do nie-palenia ale kto nie walczy ten nie przegrywa a ja przestałam walczyć z papierosami bo wiem, że to jest nałóg którego nie jestem w stanie kontrolować, ograniczać podobnie jak alkohol więc robię sobie na razie terapię zastępczą i nie słucham głosu pustej pały jak mi mówi, że może jeden nie zaszkodzi bo wiem, że po tym jednym będzie drugi, trzeci i kolejne paczki wypalonych fajek i puszczonych z dymem planów…zaczęłam przeliczać co sobie mogę kupić zamiast papierosów i nie mam zamiaru władować tej kasy w dom i przejedzenie przez moją bandę. Właśnie lecę w piątek do M i mam zamiar spędzić cudowne dziesięć dni bez względu na wszystko co było i będzie. Denerwuję się bo samolot startuję o 10.15 a ja o 7.oo kończę dyżur nocny mam dwie godziny, żeby dojechać ponad 100 km na lotnisko i załatwić odprawę i te wszystkie bzdety. Moje czarnowidztwo sięga zenitu począwszy od tego, że nie dojadę, że coś spieprzyłam przy odprawie on-line, że czegoś zapomnę…muszę wyluzować…pozytywne myślenie…poczuję się bezpiecznie jak już będę siedzieć w samolocie, lotu się nie boję bo w końcu chyba poleci z nami pilot:)

1 komentarz :, , , , , więcej...

Kwiecień 2017
P W Ś C P S N
« mar    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1042
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 177

Archiwum