Tag: zlosc

Ale to już było….

przez , 04.kwi.2016, w To tylko życie

jak to nazwać kiedy twój były przypomina sobie o tobie gdy czegoś potrzebuje i wydaje mu się, że zadzwoni a ty polecisz mu pomagać zapominając o tym jak czekałaś jak płakałaś ile razy nie przyszedł nie zadzwonił zniknął zapomniał zapił oszukał zdradził porzucił itd a teraz wydaje mu się że nic się nie stało i fajnie jest mieć znajomą którą można jeszcze wykorzystać do rozwiązywania swoich problemów

Zostaw komentarz :, , , więcej...

Życie chłoszcze

przez , 08.maj.2014, w To tylko życie

Nauczyłam się przyciskać czerwoną słuchawkę…nauczyłam się zamykać drzwi…nauczyłam się mówić nie…nadzieja umiera ostatnia…moja już jest w agonii…miałam nie pisać o M zamknąć ten temat bo ileż razy można powtarzać ten sam tekst”M znowu pije”…ja już nie pamiętam jak to jest gdy On nie pije…nauczyłam się spać sama…nauczyłam się nie płakać…nauczyłam się nie czekać…nauczę się nie kochać…

Zostaw komentarz :, , , , , , , więcej...

Licznik wyzerowany :(

przez , 10.paź.2013, w To tylko życie

Wczoraj M po 67 dniach nie picia wyzerował licznik. Może to przeczuwałam bo od kilku dni miałam wewnętrzny niepokój i chodziłam rozdrażniona. Czasami myślę, że to może moja wina, że On to podświadomi odbiera, te moje lęki i strachy ale w końcu to nie ja mu kupiłam piwo i nie ja z Nim piłam…Co dalej…pomodliłam się…piekę chleb…wszystko co najlepsze jeszcze przed nami…czas włączyć pozytywne myślenie…tylko jakoś sił nie starcza by zaczynać wszystko znów…

1 komentarz :, , , , , , więcej...

Pieśń do Nicości

przez , 22.lip.2013, w To tylko życie

Myśli niespokojne huraganem wspomnień
Rozrzucają w głowie zapomniane obrazy
Koszmarami wnika noc do pamiętnika
Na pustych stronicach rozmazuje krwawe ślady
Przebudzone słońce wypala na łące
Ostatnie żyjące nadziei zielone trawy
Przez mosty spalone przekraczam zwęglone
Marzenia wrzucone do błotnej zaprawy
Buduję kaplice bez miejsca na znicze
Płomieni miłości zgaszonych dla zabawy
Upadłe Anioły Zasiądą za stoły
Ucztując na resztkach człowieczeństwa strawy

Zostaw komentarz :, , , więcej...

Dokąd…

przez , 06.lis.2012, w To tylko życie

Przeklinam i błogosławię, kocham i nienawidzę jestem przytłoczona tak niezliczoną ilością uczuć i emocji, że nawet nazwać ich nie potrafię. Stoję na rozstaju i nie potrafię dokonać wyboru bo cokolwiek zdecyduję to i tak będę cierpieć.Zraniona miłość nadal jest miłością tak jak zwalone drzewo nadal jest drzewem tyle, że już niezdolnym by zakwitnąć i wydać owoce. Ptaki nie uwiją gniazd w jego koronie, nie da już cienia zmęczonemu wędrowcy, ale może posłużyć do rozpalenia ognia by ogrzać w zimną noc lub użyźnić ziemię by nowe drzewo mogło wyrosnąć czerpiąc siły z gnijących szczątków…jest czas narodzin i czas umierania, czas siewu i zbiorów…jaki czas jest dla mnie?

1 komentarz :, , , , , , , więcej...

Maj 2017
P W Ś C P S N
« mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1042
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 177

Archiwum